Jesienią „na Zdrowie”

Jeśli chodzi o łódzkie parki to mamy ich w mieście pod dostatkiem. Parki, jak to w każdym mieście, są różne. Lepsze, gorsze, większe i mniejsze, zadbane i zaniedbane. Każdy ma pewnie jakiś swój ulubiony lub mniej uczęszczany. My też mamy swoje typy. Niemniej jednak na spacer po Zdrowiu zawsze mamy czas i ochotę. Choć niemal każda alejka i ścieżka jest nam znana, to lubimy wracać tutaj i spacerować, jakbyśmy byli na Zdrowiu pierwszy raz. Jednej niedzieli wybraliśmy się po raz kolejny w te same znane nam miejsca i alejki. W składzie wybraliśmy się tym samym co zawsze – nas dwoje plus aparat.

Mała galeria, bo i spacer był mały, nie wszystkie zresztą zdjęcia dotyczą samego parku. Wybraliśmy również te „gorszą” cześć, czyli od strony zoo i aquaparku. Zwykle jest tutaj mniej ludzi spacerujących, a więcej biegaczy niż po drugiej stronie. W niedzielę, w okolicach amfiteatru spotkać można także sporą grupę amatorów tresury psów.

Potocznie nazwa się go parkiem „na Zdrowiu” choć nosi zaszczytne imię Parku Piłsudskiego. Jest to zdecydowanie największy park w Łodzi. W ogromnej swej rozciągłości mieści atrakcje niemal dla każdego: od lubiących sport i siłownię pod gołym niebem, przez spacerujących po betonowych ścieżkach, entuzjastów porannych połowów w stawie, po amatorów leśnych wycieczek pieszych i rowerowych.

 

Nie odchodź jeszcze

Wybierz się z nami na spacer do Helenowa

Jadę na zielony helenów