Co robić w majówkę?

 

Majówka ciągnie się w nieskończoność? Wszystkie atrakcje w Łodzi już znacie? To wybierzcie się do Kutna. Już słyszymy te stwierdzenia oraz narzekania… Po pierwsze i zarazem najpopularniejsze: ‘Kutno? Wiem, przejeżdżałem pociągiem’. Po drugie nie mniej popularne: ‘to tam, gdzie giełda’. I po trzecie, które dość często można usłyszeć: ‚a po co?’.

A my potwierdzamy: tak, do Kutna. Ponieważ to miasto oferuje więcej niż tylko dworzec i giełdę samochodową. Poza tym gwarantujemy, że jest po co tam pojechać.

 

Kutno – najciekawsze miejsca

Jeśli przyjedziecie pociągiem, to rzeczywiście zwiedzanie rozpoczniecie od dworca PKP. Nie zniechęcajcie się, ponieważ trwa tam remont i wszystko jest wywrócone do góry nogami. Ale do rzeczy! Po co warto zajrzeć do Kutna?

Po drodze do centrum

Polecamy zobaczyć Dworek Modrzewiowy (dwór rodziny Chlewickich), ponieważ należy do nastarszych zabytków w mieście, zbudowano go w I polowie XIX w., a niedawno przeszedł renowację. Jego forma przywołuje na myśl klasyczne rezydencje szlacheckie. Można nawet zajrzeć do środka. Jest on usytuowany przy ulicy Narutowicza nr 20.

Naprzeciw dworku znajduje się wyremontowana niedawno willa Izaaka Holcmana (ul. Mickiewicza 2). Wybudowana została około 1930 roku. W środku znajduje się przychodnia, więc można przypuszczać, że z oryginalnych wnętrz zachowało się niewiele. Fasada natomiast prezentuje się interesująco i na pewno przyciąga wzrok. Przez lata budynek był zaniedbany, więc aktualny stan cieszy.

Centrum

Ale idźmy dalej! Zdecydowane zagęszczenie ciekawych miejsc znajdziecie tam, gdzie stare miasto. Jest zatem Plac Piłsudskiego.Wyłożony kostką, urządzony małą architekturą (ławeczki, donice) i orzeźwiony fontanną, która wieczorami świeci kolorowo, to miejsce idealne dla spacerowicza. Zajmijcie ławeczkę i przyjrzyjcie się po kolei:

  • ratuszowi – typowy budynek klasycystyczny, pochodzący z połowy XIX w. Obecnie mieści się w nim Muzeum Regionalne. Natomiast przed ratuszem stoją rzeźby lokalnego artysty,
  • Pałacowi Saskiemu – skryty za banerem i zabezpieczającymi barierkami, niszczeje po pożarze (2003). Był to zajazd pocztowy, podróżny pałac Augusta III zbudowany na trasie Drezno – Warszawa. Zatrzymał się w nim Napoleon Bonaparte w 1812 roku, podczas odwrotu z Rosji. Obecnie pałac jest w kiepskiej kondycji, lecz wkrótce ma zostać wyremontowany. To dobrze, bo jest to jeden z najstarszych budynków w Poza tym to kiepska wizytówka miasta, gdy zgliszcza straszą w samym centrum,
  • Nowej Oberży – to budynek tuż za Placem Piłsudskiego, usytuowany na rogu ulic Sienkiewicza i Narutowicza. Okazały gmach wzniesiono w 1843 roku, pierwotnie przeznaczony był na hotel, restaurację, znajdowała się tam sala teatralna oraz kasyno. Dzisiaj budynek jest siedzibą różnych firm, o czym świadczą szpecące elewację reklamy, ale mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie piękny,
  • siedzibie urzędu miasta i ciągowi kamienic z XIX wieku,
  • pomnikowi Józefa Piłsudskiego – co w nim specjalnego, zapytacie. Stoi mnóstwo podobnych w całej Polsce. A właśnie, że nie! Marszałek z Kutna wyróżnia się tym, że jest leworęczny. Przyjrzyjcie się, gdzie ma zapiętą szablę i zastanówcie, jak mógłby jej użyć praworęczny Marszałek. Zabawna pomyłka, ale warta odnotowania.

Jest jeszcze dość dyskretna fontanna, w której pluskają się dzieciaki w ciepłe dni. Fonta

Trakt Królewski

No dobrze, wystarczy. Zasiedzieliście się już na tej ławeczce, a to wcale nie koniec atrakcji. Idziemy dalej. Ulica Królewska – niedługa, wyłożona kostką, urządzona na deptak i pasaż handlowy. Chluba miasta. Miłe miejsce, całkiem zadbane. Można zjeść pyszne lody i posiedzieć na ławce. Czego chcieć więcej w leniwe popołudnie? Aha, znaleźliśmy tam (chyba jedyny w Polsce) pomnik konewki. Poszukajcie go koniecznie, ponieważ pomnik konweki zawsze warto zobaczyć 😉

Ulicę Królewską kończy drugi plac – Plac Wolności, aktualnie w przebudowie. Oraz zabytkowy kościół klasycystyczny z charakterystycznymi dwiema wieżami, usytuowany przy tak zwanym Rynku Zduńskim. Rynek też przeszedł niewielką rewitalizację, chociaż wydaje się zapomniany w porówaniu do Placu Piłsudskiego i ulicy Królewskiej. W związku z tym mało kto tam zagląda. Chyba, że wybiera się do Centrum Teatru Muzyki i Tańca na jakieś wydarzenie. Nawet fontanna ustawiona na Rynku jest uśpiona i nie tryska z niej woda. Ciekawe dlaczego…

Kutnowskie parki

Niedaleko starego miasta znajduje się miejski park. Jeden z dwóch, o których wspomnimy. Jest zadbany, więc bardzo przyjemnie się po nim spaceruje. Można wędrować parkowymi alejkami albo zejść nad staw z fonatnną. Zobaczcie tam jeszcze pomnik Bolesława Wituszyńskiego. A dzieciaki mogą poszaleć na placu zabaw. W Parku im. Traugutta znajduje się dom kultury, a w nim kino. Polecamy również chwilę odpoczynku z pyszną lemoniadą w Bistro Różanym.

Podobnie rzecz się ma z drugim parkiem, który znajduje się po drugiej stronie miasta, za dworcem PKP. Park im. Wiosny Ludów jest duży. Położony jest na obszarze dawnego majątku Gierałty, należącego do właścicieli miasta. Bo Kutno było miastem prywatnym. Pałac Gierałty jest w tej chwili w renowacji. Wymagał już remontu, tym bardziej, że na co dzień mieści się w nim szkoła muzyczna. Sam park natomiast niedawno zrewitalizowano, nowe nasadzenia wkomponowano w stary drzewostan. Wygląda pięknie, ponieważ część przy pałacu przypomina ogrody francuskie, a dalej zdecydowanie angielskie.

Jeśli już nasycicie się pięknem przyrody, to koniecznie zajrzyjcie do Muzeum Bitwy nad Bzurą, które usytuowane jest na skraju parku w Mauzoleum Mniewskich. Jest to kaplica, którą wybudowali dawni właściciele Kutna. I anegdota, którą kiedyś usłyszeliśmy. Feliks i Walentyna Mniewscy byli dobrymi gospodarzami. Niestety ich syn, ostatni dziedzic – Witold bardziej interesował się urokami życia niż uczciwą pracą. Wobec tego rodzice postanowili, że ukarzą siebie za rodzicielską bezradność i zdecydowali, że chcą zostać pochowani pod schodami mauzoleum. Czy ich życzeniu stało się zadość? Sprawdźcie sami!

Ponadto, w kaplicy złożono też prochy żołnierzy poległych w Bitwie nad Bzurą o czym informuje tablica przed budynkiem.

Kilka ciekawostek

Jesteście zaskoczeni ile atrakcji znaleźliśmy w niepozornym Kutnie? To na koniec jeszcze kilka ciekawostek:

  • jeśli chcielibyście zobaczyć na własne oczy, czym fascynują się niemal całe Stany Zjednoczone, to koniecznie wybierzcie się na mecz baseballa. W Kutnie znajduje się cały kompleks stadionów i każdego roku odbywają się duże zawody, na które zjeżdża młodzież z całego świata (http://www.eteamz.com/llbeurope1/),
  • Kutno reklamuje się jako miasto róż. Wiecie dlaczego? Ponieważ od początku XX wieku Kutno to zagłębie róż – istniały tu szkółki specjalizujące się w uprawie tych kwiatów. Wspomniany wyżej Bolesław Wituszyński zainicjował wystawę, która z czasem zmianiła się w cykliczną imprezę – Święto Róży. Odbywa się we wrześniu, oprócz wystaw organizowane się koncerty, jarmarki i wiele imprez towarzyszących. Wybierana jest też Królowa Róż. Motyw róż dominuje w całym mieście, na przykład na tabliczkach z nazwami ulic, donicach, nawet przystanki autobusowe są w różanym kolorze,
  • od kilku lat w Kutnie funkcjonuje jeden z najwyżej ocenianych aquaparków w Polsce (ranking serwisu infobasen.pl),
  • dzisiejsze Kutno składa się z dwóch bliźniaczych miast: Kutna i Łąkoszyna,
  • Kutno przez pewien czas należało do rodziny Zamoyskich, tak tych Zamoyskich.

 

Zajrzyjcie do Miasta Róż, ponieważ na pewno nie będziecie się tam nudzić.

 

You may also like

%d bloggers like this: