Absolutne minimum dla turysty zwiedzającego Łódź, a chętnego by poznać fabrykancką historię miasta. Oczywiście subiektywnym zdaniem bujających się w Łodzi:

  1. Największy – pałac Izraela Poznańskiego położony na rogu ulic Ogrodowej i Zachodniej.
  2. Najbogatszy – pałac Karola Scheiblera przy Placu Zwycięstwa 1.
  3. Najwierniejszy – pałac Edwarda Herbsta przy ulicy Tymienieckiego.

Brawo dla trójki zwycięzców. A teraz słowo wyjaśnienia.

PAŁAC POZNAŃSKIEGO – NAJWIĘKSZY

 

Pod względem metrów kwadratowych do zwiedzania. Wycieczkę po pałacu można sobie przedłużyć przez spacer korytarzami Urzędu Skarbowego, który ma swoją siedzibę w północnej części pałacu. Oczywiście jeżeli turysta miałby niedosyt po zwiedzaniu Muzeum Miasta Łodzi, mieszczącego się w większej części gmachu. Poza odtworzonymi pokojamimieszkalnymi, gabinetami i salonami można zobaczyć największą salę balową, z którą wiąże się anegdota o rublach. Znacie?

Poznański manifestując swoje bogactwo, wysłał do cara zapytanie – chciałby wyłożyć podłogę monetami, ale nie wie czy awersem czy rewersem do góry (wizerunkiem cara czyorła). Na to car miał mu odpowiedzieć, aby wyłożył posadzkę monetami ułożonymi na sztorc. Oprócz pałacowych wnętrz można oglądać różne wystawy związane ze sławnymi Łodzianami, to gwarantuje Muzeum Miasta. W piwnicach znajdują się wystawy sztuki. Warto przyjść i zobaczyć na własne oczy. Wartość dodana? W pobliżu feria barw i komercjalizacji, czyli największe centrum handlowo-rozrywkowe. Jest też hotel okrzyknięty najlepszym w Polsce, czyli Andels. Chyba wystarczy tych naj- aby zachęcić do odwiedzin w pałacu Poznańskiego.

Gotowi na spacer po

Pałacu Poznańskiego?

Gotowi!

 

PAŁAC SCHEIBLERA – NAJBOGATSZY

Pod względem urządzenia wnętrz. Rzeczywiście bogactwo wylewa się z każdego odtworzonego pokoju. Ilość zdobień przerasta przeciętną przyswajalność, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż ktoś tam naprawdę mieszkał na co dzień. Mnóstwo drewna, piękne detale, niepowtarzalne rzeźby, piece kaflowe i meble. W pałacu Scheiblera widać nieopisane bogactwo właściciela. Chociaż jego pałac wcale nie był największy. Wnętrze iście filmowe. Wartość dodana? Muzeum Kinematografii.

Naprawdę świetne! Mnóstwo eksponatów. Koneserzy Godzilli znajdą serię plakatów, miłośnicy polskich filmów mnóstwo informacji o swoich ulubionych ekranizacjach, dociekliwi będą mogli obejrzeć filmowy osprzęt, a milusińscy całą masę znanych i nieznanych bohaterów z pingwinem Pik Pokiem na czele… Chociaż może jego bardziej rozpoznają rodzice a nie dzieci… Kolejnym dodatkiem do zwiedzania pałacu Karola Scheiblera jest kino. A gdyby komuś brakowało wrażeń, to sugerujemy spacer po pięknych Źródliskach. Czujecie się zachęceni?

Przekonani do

Pałacu Scheiblera?

Tak, ruszajmy!

 

PAŁAC HERBSTA – NAJWIERNIEJSZY

Pod względem odtworzenia prawdziwej przestrzeni mieszkalnej. Dopiero co po gruntownym remoncie. Piękny. Można w nim zobaczyć jak sobie mieszkali łódzcy fabrykanci. Na parterze gabinety, salony, okazała sala balowa i bardzo przyjemna oranżeria. Piętro przeznaczone na sypialnie i buduary. Klasyczny układ. Wszystko na bogato, ale bez przesytu. Można powiedzieć – elegancko. Bardzo polecamy. Sami byliśmy kilkukrotnie. Wartość dodana?

Przepiękny ogród, zdaje się, że w stylu francuskim (zaplanowany, przycinany, ujarzmiony i trzymany w ogrodniczych ryzach). W budynkach stajni – muzeum sztuki XIX-wiecznej. Można na własne oczy zobaczyć obrazy Matejki, Chełmońskiego czy Boznańskiej. Naprawdę! Ponadto bardzo przyjemna okolica – fabryka Scheiblera przerobiona na lofty oraz famuły Księżego Młyna. Bujający się bardzo polecają.

Zainteresowani spacerem po

Pałacu Herbsta?

Pewnie!