Najpark w Łodzi - Park na Zdrowiu

Rodowitemu łodziakowi nie ma w ogóle po co opowiadać o Parku na Zdrowiu. Wszyscy go znają i każdy w nim był (i to więcej niż raz). Warto za to może przybliżyć nieco to miejsce komuś, kto nigdy o nim nie słyszał. Nie będzie to łatwe, bo o fajnych miejscach trudno pisać zwięźle i krótko. Tyle chciałoby się powiedzieć i pokazać. Zwłaszcza, że Park na Zdrowiu jest typowym łódzkim „naj”. Dlaczego „naj”?

Bo w Łodzi to w zasadzie wszystko jest naj. Od największego miasta meneli, przez największą biedę, największą rewitalizację, najdłużej budowany szpital w Polsce itd. Tym samym nie mogło w Łodzi zabraknąć również parku, który właśnie jest „naj”. Największy w Łodzi! No ba! Ale ponoć też jeden z największych w Polsce! Wciąż mało? To podpowiemy nawet, że to jeden z największych parków w Europie. Brzmi ciekawie?

Park na Zdrowiu jest niezwykłym parkiem bo:

 

To taki park dla każdego

Przyjedziesz rowerem i całkiem nieźle tutaj pośmigasz. Są odcinki leśne, są polne i asfaltowe. A jeśli zabrałeś tutaj rodzinę i wszyscy jesteście rowerami, to też nieźle się tutaj pobawicie. Ścieżki są bardzo szerokie, infrastruktura nieźle przygotowana. Wolisz jednak rolki albo deskorolkę? Spoko, czekamy na Ciebie. A może masz ochotę pojeździć na koniu? Serio! Witaj na Zdrowiu!

To taki park na różne okazje

Myślisz sobie romantyczny spacer dla dwojga młodych? Szukasz nastrojowego miejsca na wieczorny spacer, przy blasku księżyca/latarni? Twój związek dopiero kiełkuje i nie wiesz, co z tego wyjdzie, dlatego szukasz fajnego miejsca, aby przekonać się czy ten spacer skończy się… równie romantyczną kolacją? Bo niby co czytelnik miał na myśli? Zabierz ją/jego na Zdrowie. Najlepiej taki spacer wypada jesienią, kiedy przed zmrokiem zachód słońca robi tutaj niezłą robotę, a kolory liści dodają uroku i klimatu. No, ale jeśli nie możesz czekać aż do jesieni bo akurat jest wiosna to… też jest spoko.

To taki park pod różne rozrywki

…bo możesz tutaj np. zimą pobiegać i to późnym wieczorem. I do tego będziesz miał towarzystwo! Albo możesz też w weekend poćwiczyć tutaj jogę albo sztuki walki. Rzecz jasna nie sam, ale w całkiem sporej grupie. Możesz przyjechać dokarmić kaczki (choć trudno powiedzieć czy warto w sezonie je dokarmiać, my kiedy rzucamy chleb, to nawet nie podpływają. Ale może kaczki też są teraz gluten free, a nasz zwykły pszenny chleb to dla nich trucizna. Kto wie…), a jeśli znudzą Ci się kaczki, to możesz wejść do klatki sępa. Nie wierzysz? Zajrzyj do Zoo i udaj się do klatki dla sępów (chcieliśmy napisać sępinarium, ale to chyba niewłaściwa nazwa).

To park, w którym odpoczniesz

Bo gdzie w Łodzi w gorący letni dzień najlepiej otworzyć sobie pod gołym niebem… dobrą książkę? Naszym zdaniem nad jednym ze stawów na Zdrowiu. Park jest wręcz stworzony dla amatorów kocykowego piknikowania z dobrą lub złą książką w ręku. Możesz czytać nad stawem, pod drzewem, możesz leżeć płasko albo opadać nogami, albo głową w dół. Możesz czytać nawet do góry nogami, wszystko jest kwestią tego jak chcesz i oczywiście… czy znajdziesz wolne miejsce.

To park, w którym niekiedy jest bardzo tłoczno

W typowy dzień wolny od pracy, święto narodowe lub niedzielę niehandlową wręcz trudno tutaj o wolną ławkę w godzinach szczytu. A te przypadają w godzinach 12-14. Ilość rowerzystów na ścieżce może przytłoczyć, jeśli już przywykniesz do ich ciągłego dzwonienia na Ciebie, musisz uważać na potencjalną kolizję z wózkiem dla dziecka, który prowadzi dziecko, dla którego ten wózek tutaj przyprowadzono. Do tego młody wyposażony jest w pokaźnego loda z przynajmniej 4 gałkami i bardziej kręci go objadanie tego loda niż rozglądanie się przed siebie.

Udało Ci się dotrzeć do stawu? To jeszcze nie koniec. Jeśli nie chcesz siedzieć lub leżeć w poprzek lub wzdłuż głównych ścieżek parkowych musisz przyjechać tutaj odpowiednio wcześniej lub odpowiednio późno. W godzinach szczytu wolne są już tylko skrawki przy toytoyach.

To park, w którym możesz pójść do ZOO

Dokładanie tak, jeśli znudzi Ci się klimat tego miejsca możesz wyskoczyć do ZOO. A atrakcji tam też jest kilka. Wspominaliśmy o klatce dla sępów, ale fajne są też wybiegi dla żyraf czy wybieg dla tygrysów. Można zobaczyć tutaj zwierzęta duże i małe, ładne i brzydkie, ruszające się i… nieruchome. W sumie co kto lubi i co kogo kręci.

 

A jeśli szukasz w parku trochę … parku

…to możesz wybrać się na spacer po Ogrodzie Botanicznym. Akurat o Ogrodzie Botanicznym popełniliśmy swojego czasu fajny (naszym zdaniem) artykuł dlatego odsyłamy do niego po szczegóły. W skrócie, w Ogrodzie Botanicznym poczujesz się jak… w egzotycznym ogrodzie. Jeśli atrakcje z Parku na Zdrowiu nieco Cię już znudziły i szukasz czegoś bardziej ambitnego pod względem wrażeń estetycznych, to zajrzyj w to miejsce. Nam najbardziej spodobał się w sumie… mini skansen.

Park na Zdrowiu

To park idealny do zabawy dla małych i nieco większych dzieci. Infrastruktura dla najmłodszych jest tutaj na bardzo wysokim poziomie. Śmiemy nawet przypuszczać, że to co oferuje jest najlepszą ofertą rozrywkową z puli tych darmowych, jakie oferuje miasto. Niedawno miasto rozebrało nawet lunapark, aby inne parki nie czuły się tak bardzo gorsze…. oczywiście żartujemy. Lunapark w zasadzie sam się rozebrał, a miasto tylko mu w tym pomogło. Jednak w miejscu dawnego lunaparku pojawił się np. tor rowerowy dla małych dzieci (dla tych dużych też jest, ale obok). Jest tutaj bardzo dużo huśtawek, piaskownic, zjeżdżalni, ścian wspinaczkowych itd. W zasadzie to aż zazdrość nas zżera, my pokolenie dzieci wychowanych na trzepaku nie śniło nawet o tych wszystkich parkach linowych, ścianach wspinaczkowych i zmyślnych huśtawkach jakimi może teraz, zupełnie za darmo, bawić się młódź Łodzi i okolic. Dla nieco starszych jest tutaj niezłe boisko do piłki, boiska do kosza, boisko do siatkówki plażowej i stoliki do ping-ponga. Starsi mogą sobie tutaj pograć w szachy albo pójść na siłownię na świeżym powietrzu.

Gdybyśmy zatem mieli podsumować to jest to park naj-wszystko. Jeśli szukasz miejsca na odpoczynek lub aktywne spędzanie czasu – park zaoferuje Ci naprawdę wiele. Jeśli szukasz miejsca na długi spacer dla Ciebie i Twojej rodziny, park Cię nie zawiedzie. Jeśli chcesz posiedzieć nad wodą i pogapić się na kaczki – możesz to zrobić nie przy jednym, ale przy dwóch stawach! A jeśli zimą, późną nocną najdzie Cię ochota na dwa do trzech kilometrów biegiem… nie zdziw się, jeśli na Zdrowiu na ścieżkach do biegania będzie trochę tłoczno.

You may also like

%d bloggers like this: