Izrael Poznański został legendą i symbolem fabrycznej Łodzi. Pozostawił po sobie ogromny majątek i mnóstwo gmachów, do dzisiaj zdobiących miasto. Ukoronowaniem jego działalności i najbardziej widocznym dowodem majętności i pozycji społecznej była budowa pałacu. I to jakiego pałacu!

Na początku swojej zawodowej drogi, Poznański wraz z rodziną mieszkał w skromnym domu, stojącym u zbiegu ulic Zachodniej i Ogrodowej. Piętrowy budynek nie był szczególnie okazały, a wobec wzrastającego majątku Izrael Poznański, zaczął myśleć o budowie czegoś odpowiedniejszego do swego rosnącego statusu. Może zabiegała o to rodzina potentata? W końcu jego żywiołem była fabryka i interesy.

Pod planami pałacu złożył swój podpis Hilary Majewski, ale twórcą projektu był Juliusz Jung. Był obywatelem Prus, wobec czego nie miał uprawnień do tego, by zatwierdzać plany czy nadzorować budowy na terenie carskiej Rosji. Prawdopodobnie dlatego pod projektami Junga, których dla Poznańskiego wykonał kilka, nie widnieją jego autoryzacyjne podpisy. Oficjalnie bowiem nie miał prawa, by własnym nazwiskiem firmować swoje projekty.

Z planami rezydencji wiąże się pewna anegdota. Kiedy architekt zapytał Poznańskiego w jakim stylu ma zaprojektować pałac, fabrykant miał odpowiedzieć, że stać go na wszystkie. Miało to być wytłumaczenie dla nieprzeciętnego bogactwa form, jakie widać w budynku. Co prawda, rzeczywiście Poznańskiego było stać na wszystkie style architektoniczne. Był drugim pod względem majątku obywatelem Łodzi (zaraz po Scheiblerze). Naszą wątpliwość do co anegdoty budzi fakt, iż pierwotny projekt zakładał przewagę neorenesansu, czego dowodzą plany. O zmianie koncepcji wspomnimy za chwilę. Tymczasem…

Plany budowy pałacu zaczęto wcielać w życie w  1888 roku. Pozostawiono stary dom, włączając go do bryły nowego pałacu. Najpiękniejszą częścią była środkowa część elewacji, znajdująca się od strony ogrodu. Ostateczny kształt rezydencja osiągnęła dopiero w 1898 roku, gdy powrócono do pierwotnych planów, by na miejscu starego domu zbudować nowe skrzydło, a także by dobudować część północną. Wyróżnikiem tej ostatniej miała być wspaniała oranżeria, czyli ogród zimowy.

Pałac był gotowy w 1903 roku. Jego fundator nie zobaczył go ukończonego. Izrael Poznański zmarł bowiem w roku 1900. A szkoda, bo rezydencja do dzisiaj robi ogromne wrażenie. Pierwotna, klasyczna forma neorenesansowa została zastąpiona zdecydowanie bogatszą neobarokową. Zmiana ta została wprowadzona przez spadkobierców i dobitnie mówi o tym, że rezydencja zaspokajała bardziej ambicje drugiego pokolenia Poznańskich, a nie głowy rodziny. Ilość detali na elewacji przyprawia o zawrót głowy.

Pałac Poznańskiego jest zdecydowanie najbardziej okazałą i największą rezydencją fabrykancką w Łodzi. Jest też jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w mieście. Dzięki renowacji całego kompleksu fabryczno-pałacowego stał się wizytówką Łodzi.

Czasami pałac Poznańskiego przy Ogrodowej nazywany jest łódzkim Luwrem. Jakkolwiek by o nim nie mówić, robi wrażenie. A czy zastanawialiście się kiedyś gdzie pierwotnie znajdował się front z głównym wejściem do pałacu? Otóż, skrzydło od strony ul. Zachodniej, które jest takie spektakularne jest zaledwie… tyłem rezydencji. Front znajduje się od strony ogrodu i fabryki. I tam dopiero jest popis form architektonicznych.

Polecamy, aby sprawdzić na własne oczy jak prezentuje się pałac Poznańskiego w Łodzi. Na zachętę kilka zdjęć, będących dowodem, że warto bujnąć się na ul. Ogrodową i pozwiedzać nie tylko ogród, ale także pałacowe wnętrza, o których opowiemy innym razem.

Napisaliśmy na podstawie:
Ryszard Bonisławski, Joanna Podolska , Spacerownik Łodzki, Biblioteka Gazety Wyborczej, s. 194
Krzysztof Stefański, Wielkie Rody Fabrykanckie, Wydawnictwo Księży Młyn,Łódź 2014, s. 35-36

Pałac Izraela Poznańskiego na mapie Łodzi: