Jednym z pionierów łódzkiego przemysłu był Robert Biedermann. Rodzina Biedermannów jeszcze w XVIII stuleciu przeniosła się z Niemiec na ziemie polskie. Osiedli w Zduńskiej Woli, gdzie w 1836 roku urodził się Robert. Jako kilkunastoletni chłopiec zaczął przysposabiać się do zawodu farbiarza. Zawód ten był postrzegany jako trudny, lecz intratny. Robert przeniósł się do Konstantynowa, gdzie kształcił się pod okiem wuja, a następnie rozpoczął pracę w jednej z łódzkich fabryk. Przez cały czas zbierał kapitał, aby otworzyć własne przedsiębiorstwo.

Dokonał tego w 1863 roku. Robert Biedermann otworzył własną farbiarnię przy ul. Widzewskiej 2 (obecnie Kilińskiego). Początkowo nie było to duże przedsiębiorstwo, ale pieniądze wniesione wkrótce przez żonę w posagu pozwoliły na inwestycje i przyczyniły się do powiększenia zakładu. Robert dokupił działkę przy ul. Franciszkańskiej 1, sąsiadującej z rzeką Łódką. Aby zaradzić ciągłym kłopotom ze zbyt małą ilością wody, na terenie fabryki wykopano pięć głębinowych studni i trzy stawy.

W ciągu kilkunastu lat przedsiębiorstwo Biedermanna trafiło do czołówki. Była to jedna z największych łódzkich fabryk. Pod koniec XIX stulecia fabryka zajmowała obszar ograniczony ulicami Północną, Franciszkańską, Smugową i Widzewską. Po śmierci twórcy fabryki w 1899 roku przedsiębiorstwem zajęli się synowie, szczególnie dobrze poradził sobie Albert.

Robert Biedermann początkowo mieszkał w typowym dla miasta, parterowym, drewnianym domu. Rosnąca fortuna pozwoliła mu w latach 70. XIX wieku wznieść rezydencję o bardziej reprezentacyjnym charakterze. Pałac został usytuowany tuż przy fabryce, blisko ulicy, nie był schowany jak większość w ogrodach. Pierwotnie był to budynek parterowy z użytkowym poddaszem, na planie prostokąta z wydłużoną oficyną. Budynek jest jedynym w Łodzi przykładem nawiązań do wczesnego renesansu włoskiego (quattrocento) w tak czystej postaci. Na początku XX stulecia budynek podwyższono o jedną kondygnację, zachowując pierwotny styl.

Po upaństwowieniu majątku Biedermanna po II wojnie światowej, układ pomieszczeń był wielokrotnie zmieniany. Doprowadziło to do zatarcia oryginalnego charakteru budynku jako pałacu. Przy okazji kompletnie został zniszczony wystrój wnętrz. Dopiero w latach 90. XX stulecia właściciele prywatnego przedsiębiorstwa, którzy kupili budynek, przeprowadzili restaurację i przywrócili pierwotny układ pomieszczeń, adaptując je jednocześnie na siedzibę firmy.
Jest to kolejny przykład uratowania niepowtarzalnego zabytku przez prywatnych przedsiębiorców. Niestety fabryka przy ul. Smugowej została wyburzona w 2008 roku.

Napisaliśmy na podstawie:
Ryszard Bonisławski, Joanna Podolska , Spacerownik Łodzki, Biblioteka Gazety Wyborczej,
Krzysztof Stefański, Wielkie Rody Fabrykanckie, Wydawnictwo Księży Młyn,Łódź 2014,

Pałac Roberta Biedermanna na mapie Łodzi: